• Wpisów: 48
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis: 103 dni temu, 23:16
  • Licznik odwiedzin: 1 582 / 599 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
vitellia
 
W przeciwieństwie do Sajgonka, Hrabia nie podawał nikomu swojego nazwiska, prawdziwego bądź fałszywego. Nigdy. Nikt też nie śmiał Hrabiego pytać, gdyż nikt nie chciał okazać się nieokrzesanym prostakiem i gburem.
Z jednym wyjątkiem. Głupek BYŁ nieokrzesanym prostakiem i gburem. Dlatego też bezceremonialnie zapytał Hrabiego o nazwisko. Hrabia popatrzył na Głupka mrużąc oczy i wycedził: "Nomina sunt odiosa", po czym odszedł prychając wzgardliwie.
Głupek siedział przez chwilę oniemiały. Wreszcie doszedł do siebie i wyszeptał "Nomina coś tam... głupie nazwisko, nawet wymówić się nie da!".
 

vitellia
 
Hrabia szperał, szperał i się doszperał. Okazało się, że Sajgonek używa fałszywego nazwiska. Wcale nie nazywa się Samowarow. Sajgon Puntowicz jest bliski załamania nerwowego. Hrabia chodzi po domu i od niechcenia pyta co jakiś czas: "Sajgon Puntowicz, skażitie  pażausta- kak wasza familia?", po czym sam odpowiada nosowym głosem "Pizdurkin!".
 

vitellia
 
Sajgonek koił nerwy polerując matrioszkę Stirlitza. Stała ona na honorowym miejscu, na kordonkowej serwetce, pomiędzy najlepszymi zegarkami Sajgonka.
 

vitellia
 
Zawieszenie broni nie trwało zbyt długo. Hrabia posprzeczał się z Sajgonkiem o to, kto był lepszym agentem: Stirlitz czy Kloss.
 

vitellia
 
Hrabia i Sajgonek chwilowo ogłosili rozejm. Wieczory spędzają na wspólnym podziwianiu przygód dzielnego Isajewa vel Stirlitza. Leon również uczestniczył w seansach ze Stirlitzem, ale został z nich wykluczony. Hrabiego i Sajgonka irytowały jego głośne podpowiedzi i porady udzielane bohaterom filmu.
 

vitellia
 
Nareszcie ją miał. Była jego i tylko jego, dziewicza i nietknięta. Kolekcjonerska wersja serialu "Siedemnaście mgnień wiosny", radziecka klasyka. Kosztowała fortunę, ale matrioszka z twarzą Stirlitza dołączona do zestawu była dla Sajgonka warta każdej ceny.
 

vitellia
 
Ktoś znowu buszował wśród osobistych rzeczy Sajgonka. Matrioszki były zdekompletowane, wypolerowany na wysoki połysk samowar nosił odciski łap, bogata kolekcja zegarków była porozrzucana i podniszczona. "Czasy, czasy" - zawodził Sajgonek. Interpretacja jego słów była jednak trudna, nikt nie miał odwagi by podejść i zapytać czy mówi teraz po polsku czy po rosyjsku...
  • awatar Ćma: Kocham ich. :D
  • awatar Niebezpiecznygroszek: Jezu, jak ta lektura wciąga :D A ten klimat... rewelacja.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

vitellia
 
Odin, dwa , tri - odliczał Sajgon Kaszpirowski. Chwytał się wszelkich możliwych sposobów. Hipnoza mogła się okazać skutecznym środkiem do wymuszania nadprogramowego posiłku.
 

vitellia
 
Hrabia cenił sobie pracę u podstaw. Wpajanie zasad dobrego wychowania dzieciom z czworaków stało się ważnym celem w jego edukacyjnej misji. Cecylia Gołąb jednak okazała się być przypadkiem niereformowalnym...
 

vitellia
 
Sajgonek był roztrzęsiony. Najwyraźniej ktoś znowu dotykał jego kolekcji matrioszek.